Romans w małym miasteczku

czarna.jpg

Powieść Wojciecha Kuczoka „Czarna” została wydana w serii NA F/Aktach, którą jej pomysłodawca Tomasz Sekielski charakteryzuje w następujących słowach; „ Seria na F/Aktach to dokumentalne powieści najlepszych polskich pisarzy. Powieści niezwykłe, oparte na prawdziwych wydarzeniach. Autorzy, na podstawie dokumentów, doniesień z sal sądowych oraz zeznań i artykułów prasowych, stworzyli sfabularyzowane historie głośnych zbrodni, które popełniono w ciągu ostatnich dekad”.

Mając do wyboru kilkadziesiąt spraw  Kuczok zdecydował się zbeletryzować historię, która rozegrała się w małej podlaskiej miejscowości na przełomie wieków. Wybierając ją Kuczok kierował się , jak twierdzi w rozmowie z Newsweekiem, współczuciem dla głównej bohaterki, która stanie się morderczynią. By zrozumieć jej niewiarygodną zbrodnię potrzebował dwustu stron powieści. A i tak, jak twierdzi w tej samej rozmowie, do końca zrozumieć mu się jej nie udało. Bo zrozumieć tego po prostu się nie da.

Tytułowa Czarna to mała miejscowość w której niewiele się dzieje i jak to zwykle bywa wszyscy o wszystkich wszystko wiedzą, „ a prestiż zdobywa się małymi gestami”. Tak twierdzi Jeremi – właściciel miejscowego tartaku, liczący się pracodawca, przedstawiciel miejscowej elity Zamożny, przystojny mężczyzna, ojciec trójki dzieci, w tym, ukochanego najmłodszego syna. Z perspektywy Czarnej osiągnął wszystko.  No może poza w pełni satysfakcjonującym małżeństwem, w którym dawno wypaliła się miłość i namiętność. Beata dla Jeremiego  to tylko dbająca o dom żona i matka jego dzieci. Z chęcią przystaje więc na propozycję  i prośbę zaprzyjaźnionego burmistrza, by uwolnił go od natarczywej kochanki. I tak w życiu Jeremiego pojawia się Maryśka – nauczycielka miejscowej szkoły. Trzydziestokilkuletnia kobieta z aspiracjami, dla której większość mężczyzn w Czarnej nie dorasta do jej poziomu. Wróciła, po studiach w Warszawie, do rodzinnego miasteczka, by opiekować się umierającym ojcem. I została na dobre, brnąc w poczucie życiowego niespełnienia. Uciekając przed nim i ona z chęcią wda się w romans z Jeremim.

Ich romans to historia emocjonalnych nieporozumień. Dla Jeremiego Maryśka miała być namiętną przygodą, odskocznią od sypialni małżeńskiej, jej zaś bardzo szybko przestanie wystarczać rola kochanki, będzie chcieć więcej, jak każdy, który kocha. Jeremiemu będzie udawało się utrzymywać ten skomplikowany układ do momentu, aż prawda nie wyjdzie na jaw, o wszystkim dowiedzą się rodziny, a małomiasteczkowe demony  rzucą się na parę kochanków. Jeremiemu przypisana i przymuszona zostanie rola skruszonego męża i ojca, Maryśka poddana zostanie rodzinnemu i lokalnemu ostracyzmowi. Oboje jednak nie potrafią zdecydowanie przerwać romansu, choć każde, jak się zdaje z innego powodu, Jeremi nie umie opanować swoich namiętności, gubi się emocjonalnie, a Maryśka wkracza na drogę toksycznej miłości, która zaprowadzi ją na granice obłędu. Jeremi po złamaniu obietnic danych żonie, ze już nigdy więcej, w końcu wyprowadzi się z domu ale już tylko po to, by odzyskać całkowitą wolność, chce być sam. Świat Maryśki, w coraz bardziej chorobliwy sposób będzie się kurczył do Jeremiego. Popadnie w depresję, upozoruje próbę samobójczą, będzie robić wszystko, by przyciągnąć choć na chwilę jego uwagę. Stąd już tylko krok do tragedii. I ta się wydarza. Maryśka nie dostawszy się do psychiatry, gdzie szuka ratunku, udaje się do szkoły i w gabinecie lekarskim zadźga nożem ukochanego syna Jeremiego.

Biegli sądowi nie dopatrzą się w działaniu Maryśki niepoczytalności. Wielokrotne ranienie ofiary uznają za przejaw wyjątkowej brutalności zbrodni. Sąd nie znajdzie okoliczności łagodzących i skaże Maryśkę na najwyższy wymiar kary, dwadzieścia pięć lat pozbawienia wolności. Odrzuci też jej kilkukrotne prośby o przedterminowe warunkowe zwolnienie.

Jeremi wróci do żony, razem przeprowadzą się w okolice Puszczy Białowieskiej, gdzie prowadzą dobrze prosperujący zakład tartaczny,. Uchodzą za udane małżeństwo.

Kuczok w oparciu o dostępne materiały w mistrzowski sposób opisał tę tragiczną historię. Posłużył się zdystansowanym, chłodnym językiem, umiejętnie indywidualizując język i wewnętrzny świat bohaterów. Nie zamknął jej też interpretacyjnie. Tak jak pozostał w czynie Maryśki, pomimo przytoczenia opinii biegłego psychiatry, margines niezrozumiałego, tak czytelnik zostaje z pytaniem na ile kat był ofiarą. Pomimo surowego wyroku sądu.

Otwartym pozostaje też pytanie na ile na tragiczny finał, w końcu dość banalnego romansu, miały wpływ jego dekoracje, czyli małomiasteczkowy klimat, z jego specyficzną konserwatywną moralnością, kołtuństwem i dwulicowością, gdzie przed jej bezwzględnym osądem nie ma jak się bronić ani dokąd uciec.

Wojciech Kuczok  „Czarna”
Wydawca : Wydawnictwo OD DESKI DO DESKI
Warszawa 2017 r.
stron 235, ISBN 978-83-65157-21-8

Kontakt

  • Tomasz Jefimowicz
  • 609 11 54 10
  • Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
    Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.